Z prorektorem ds. nauki UJ prof. dr hab. Wojciechem Macykiem, rozmawia Radosław Nosek

Uniwersytet Jagielloński to nie tylko uczelnia z ogromną tradycją, ale też instytucja mająca realny wpływ na kierunek rozwoju nauki, edukacji i gospodarki. Jak UJ postrzega dziś swoją rolę w kształtowaniu innowacyjności i konkurencyjności polskiej gospodarki? Czy łatwo ją pełnić?
Uniwersytet Jagielloński pełni dziś rolę jednego z kluczowych filarów krajowego systemu innowacji – miejsca, w którym powstaje wiedza o fundamentalnym znaczeniu dla rozwoju gospodarczego, zdrowia publicznego, bezpieczeństwa i jakości życia. Naszą ambicją nie jest jedynie reagowanie na bieżące potrzeby rynku, lecz współtworzenie długofalowych kierunków rozwoju, opartych na rzetelnych badaniach i międzynarodowych standardach naukowych.
Strategia Rozwoju UJ kładzie szczególny nacisk na umiędzynarodowienie badań, podnoszenie ich jakości, transfer wiedzy do otoczenia społeczno-gospodarczego oraz rozwój mechanizmów współpracy z instytucjami publicznymi i podmiotami gospodarczymi. Jednocześnie dokument ten podkreśla znaczenie autonomii akademickiej i długofalowej perspektywy badawczej, która nie zawsze poddaje się krótkoterminowej logice rynkowej.
Pełnienie tej roli nie jest proste. Uczelnie funkcjonują w warunkach globalnej konkurencji o talenty, finansowanie badań oraz uwagę międzynarodowych partnerów. Dodatkowym wyzwaniem są szybko zmieniające się warunki technologiczne i regulacyjne. UJ traktuje te wyzwania jako impuls do dalszego rozwoju, a nie jako zagrożenie dla swojej tożsamości.
Oczywistością jest konieczność zacieśnienia współpracy między nauką a biznesem. Jak wygląda ta współpraca w praktyce na Uniwersytecie Jagiellońskim? Czy można mówić o rzeczywistym transferze wiedzy, który przekłada się na rozwój firm, technologii i nowych sektorów gospodarki?
Współpraca nauki z biznesem to codzienność, która w Uniwersytecie ma co najmniej trzy wymiary.
Pierwszy, to komercyjne usługi badawcze i eksperckie jakie Uniwersytet świadczy na rzecz podmiotów społeczno-gospodarczych. Sprzyjają temu nie tylko unikatowe kompetencje i wiedza jaką posiadają uniwersyteccy badacze, ale przed wszystkim wysoce specjalistyczna infrastruktura badawcza, która z powodzeniem wykorzystywana jest do prowadzenia prac eksperymentalnych na użytek firm. Dobrym przykładem są tu Narodowe Centrum Promieniowania Synchrotronowego Solaris czy Centrum Badań Materiałowych w Skali Atomowej (ATOMIN) skupiające aparaturę wykorzystywaną również przez podmioty gospodarcze.
Drugi wymiar to wspólne projekty badawczo-rozwojowe, realizowane w konsorcjach z firmami. Przykładem takiego działania jest projekt Startegmed realizowany na Wydziale Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii pod kierunkiem pani prof. Ewy Zuby Surmy wspólnie z firmą Galen Ortopedia. Rezultatem tego projektu jest nowa terapia choroby zwyrodnieniowej stawów bazująca na komórkach macierzystych, która z powodzeniem przeszła pierwszy etap badań klinicznych i jest przygotowywana do dalszego rozwoju oraz wdrożenia.
Kolejna forma współpracy to komercjalizacja uniwersyteckich wynalazków. Firmy mogą albo nabyć licencję na wynalazki chronione patentami i należące do UJ, albo odkupić prawa majątkowe do tych wynalazków. Tak było w przypadku firmy CHDE, która nabyła od Uniwersytetu prawa do pakietu wynalazków dotyczących biokompatybilnych nanokapsułek, umożliwiających skuteczne dostarczanie do organizmu związków hydrofobowych. Pierwszy produkt bazujący na tej technologii jest już na rynku – to suplement diety pempaVita. Firma pracuje nad kolejnymi zastosowaniami, w tym obejmującymi terapeutyki.
Z kolei firma iQure Pharma nabyła kilka licencji na chronione patentami nowe cząsteczki będących kandydatami na leki o nowym mechanizmie działania, do zastosowania w chorobach centralnego ośrodka nerwowego i chorobach neurodegeneracyjnych, np. Alzheimera oraz padaczki. Warto podkreślić, że iQure to startup powołany specjalnie do komercjalizacji tych wynalazków, który przeszedł już kilka rund inwestycyjnych od zagranicznych aniołów biznesu, dzięki którym kończy pierwszą fazę badań klinicznych. W 2026 r. planowane jest uruchomienie fazy drugiej.
Inne startupy, które powstały na bazie rezultatów badań prowadzonych w UJ to na przykład IntoDNA, nCage czy InPhoCat – Innovative Photocatalytic Solutions. Nie należy zapominać też o doktoratach wdrożeniowych, w których pracownicy firm pracują nad swoimi doktoratami w szkołach doktorskich UJ przyczyniając się jednocześnie do wzrostu potencjału swoich firm, czy też o przedstawicielach przedsiębiorstw, którzy zasiadają w radach społeczno-gospodarczych doradzających wydziałom w zakresie tworzenia oferty dydaktycznej kompatybilnej z potrzebami biznesu i rynku pracy.
Wiele mówi się o zmianie oczekiwań wobec absolwentów – od wąskich specjalistów po interdyscyplinarnych myślicieli. Jak UJ przygotowuje studentów do rynku pracy, który wymaga elastyczności, kreatywności i adaptacji do nowych technologii?
Uniwersytet Jagielloński konsekwentnie rozwija model kształcenia, który łączy solidne podstawy akademickie z kompetencjami umożliwiającymi funkcjonowanie w dynamicznie zmieniającym się świecie. Nie przygotowujemy studentów wyłącznie do pierwszej pracy, lecz do całej, często wieloetapowej drogi zawodowej, w której zmiana będzie naturalnym
elementem. Zgodnie ze Strategią Rozwoju UJ, kluczowe znaczenie ma prowadzenie badań naukowych na najwyższym poziomie, w tym badań interdyscyplinarnych i międzydziedzinowych, o znaczącym wkładzie w poszerzanie aktualnych horyzontów wiedzy.
Studenci UJ mają możliwość uczestniczenia w projektach badawczych, programach realizowanych we współpracy z partnerami zewnętrznymi, stażach oraz inicjatywach rozwijających kompetencje cyfrowe, analityczne i społeczne. Coraz większą rolę odgrywa także kształcenie kompetencji związanych z krytycznym myśleniem, pracą zespołową i uczeniem się przez całe życie.
Zadaniem uczelni nie jest przygotowanie absolwentów wyłącznie pod konkretne potrzeby rynku w danym momencie, lecz wyposażenie ich w narzędzia pozwalające adaptować się do zmian technologicznych i zawodowych w dłuższej perspektywie.

Polska nauka wciąż boryka się z odpływem talentów i trudnościami w przyciąganiu naukowców, którzy wyemigrowali za granicę. Choć oczywiście są przykłady osób, które wróciły do Polski i z powodzeniem prowadzą tu działalność naukową. Co, Pana zdaniem, powinno się zmienić w systemie szkolnictwa wyższego i nauki, a być może finansowania badań, by uniwersytety i ośrodki badawczo-rozwojowe stały się atrakcyjnym miejscem pracy i rozwoju dla najlepszych?
Odpowiadając na to pytanie nie da się uciec od kwestii finansowania nauki w Polsce, które niestety, nie wydaje się być obecnie priorytetem państwa. Mam tu na myśli nie tylko środki na funkcjonowanie uczelni, od których zależy poziom wynagrodzeń pracowników, ale również poziom finansowania agencji finansujących naukę – w szczególności badania podstawowe – od którego zależy dostęp do funduszy pozwalających realizować ambitne projekty badawcze. Apele środowiska o zwiększenie finansowania Narodowego Centrum Nauki pozostają praktycznie bez odpowiedzi. Programy Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej, których zadaniem jest zachęcenie do powrotu do kraju utalentowanych osób, mogą objąć dość nieliczną grupę osób i stanowią zaledwie pierwszy krok w planowaniu ich kariery w Polsce, pozwalając jedynie rozpocząć budowę nowego zespołu. Powracający do kraju musi dodatkowo znaleźć środki na realizację badań, na rozwój, co przy aktualnym poziomie finansowania z pewnością skłania do poważnego przemyślenia decyzji o powrocie.
Czy w obecnej sytuacji uczelnie mają jednak narzędzia, które mogą zachęcić naukowców-emigrantów do powrotu? Uważam, że tak. Przede wszystkim uczelnie powinny kreować warunki wspierające naukowców w staraniach o pozyskiwanie środków zagranicznych, w szczególności europejskich. Polscy naukowcy wciąż niezbyt chętnie aplikują o takie granty przegrywając konkurencję nie tylko z kolegami z Europy Zachodniej, ale również z innych krajów naszego regionu. Na Uniwersytecie Jagiellońskim budujemy system wspierania naukowców w przygotowywaniu i realizacji projektów europejskich. Wsparcie to dotyczy aplikowania o granty ERC, EIC, MSCA i wiele różnych programów Horyzont. Jest to szczególnie ważne zadanie uczelni w kontekście planowanego wyraźnego zwiększenia funduszy europejskich na naukę w kolejnej perspektywie finansowej. Ważne jest również wprowadzanie systemów motywacyjnych oraz definiowanie ścieżek karier dla naukowców, którzy powinni widzieć perspektywę ciągłości zatrudnienia. Takie rozwiązania Uniwersytet Jagielloński przedstawi swoim obecnym i przyszłym pracownikom w niedługim czasie.
Uważam, że uniwersytet będzie atrakcyjnym miejscem pracy dla najlepszych naukowców wtedy, gdy będzie stawiał na jakość badań. Oprócz wymienionych wcześniej czynników sprzyjać temu może również stawianie na centra doskonałości, wokół których powinny powstawać duże i prężne grupy badawcze z szeroko rozwiniętą siecią współpracy. Jest to przeciwieństwem obserwowanego obecnie trendu atomizacji badań i grup badawczych, który należałoby odwrócić. O doskonałości naukowej jednostki stanowią jej liderzy i siła tworzonych przez nich grup badawczych. Niestety, zasady ewaluacji uczelni, zarówno te obowiązujące obecnie jak i proponowane na kolejny okres ewaluacji nie sprzyjają takiemu budowaniu doskonałości, ale to już temat na osobną dyskusję.
Jakie wyzwania stoją dziś przed Uniwersytetem Jagiellońskim jako instytucją publiczną – nie tylko edukacyjną, ale także społeczną? Czy uczelnia powinna angażować się w debatę publiczną i reagować na zmiany społeczne oraz kulturowe?
Należy zauważyć, że misji edukacyjnej i naukowej nie można oddzielać od misji społecznej. Prowadzenie badań naukowych i kształtowanie światłych obywateli z pewnością ma bardzo istotny oddźwięk społeczny i gospodarczy. Oczywiście, chcielibyśmy, aby nasze uniwersytety były znacznie wyżej w rankingach światowych, chcemy być społeczeństwem kreującym nowe technologie, rozwiązania i polityki ponadnarodowe. Inicjatorem tych zmian powinny być odpowiednio finansowane uczelnie.
Uniwersytet Jagielloński postrzega siebie jako instytucję zaufania publicznego, której odpowiedzialność wykracza poza kształcenie studentów i prowadzenie badań.
UJ angażuje się w debatę publiczną poprzez ekspertyzy naukowe, udział badaczy w zespołach doradczych, współpracę z administracją publiczną oraz działania popularyzujące naukę i kulturę. Rolą uniwersytetu jest dostarczanie rzetelnej wiedzy i tworzenie przestrzeni do rzeczowej dyskusji, opartej na badaniach i analizach, a nie na doraźnych sporach. Mamy również ambicje i potencjał wpływania na otoczenie gospodarcze.
W świecie szybkich zmian społecznych i technologicznych uczelnia publiczna ma obowiązek zachować niezależność intelektualną, wspierać standardy debaty opartej na faktach oraz pomagać społeczeństwu rozumieć złożoność procesów zachodzących wokół nas.





