Z Etienne’em de Poncins, ambasadorem Francji w Polsce, rozmawia Marcin Prynda

Czy po wyborach parlamentarnych w Polsce relacje polityczne pomiędzy naszymi krajami uległy zasadniczej poprawie? Co może w największym stopniu wpływać na stan tych relacji w najbliższym czasie?
Francję i Polskę łączą głębokie i historyczne więzi. W 2024 r. przypada zresztą 500. rocznica zawarcia pierwszego traktatu między naszymi krajami. W ciągu ostatnich pięciu stuleci relacje te jedynie się wzmacniały.
Zwycięstwo obecnej koalicji rządowej zostało z zadowoleniem przyjęte w Paryżu, zwłaszcza przez prezydenta Macrona. Odnotowujemy, że nowy rząd chce, by Polska odzyskała należne jej miejsce w Europie, co dla Francji jest absolutnie naturalne i konieczne. Dwustronne kontakty się zintensyfikowały. Stéphane Séjourné odbył jedną ze swoich pierwszych podróży jako minister spraw zagranicznych do Warszawy 15 stycznia br., przed przyjęciem Donalda Tuska przez prezydenta Macrona w Paryżu 12 lutego. Od tego czasu utrzymywany jest stały kontakt między francuskimi i polskimi ministrami, a także między wyższymi urzędnikami, którzy z zaangażowaniem działają na rzecz rozwoju naszych stosunków.
Potrzebujemy silnej i aktywnej Polski w Unii Europejskiej w chwili, gdy stają przed nami poważne wyzwania: w kwestii bezpieczeństwa, wsparcia dla Ukrainy w obliczu rosyjskiej agresji, ale także budowania Europy bezpieczeństwa i obrony. Współpraca Polski i Francji może być także siłą napędową Europy wobec wyzwań energetycznych i klimatycznych. Jak podkreślił prezydent Macron w Bratysławie w czerwcu 2023 r., na Polsce ciąży szczególna odpowiedzialność za losy Europy. Jesteśmy zatem zobowiązani do coraz ściślejszej współpracy, w szczególności poprzez zawarcie nowego traktatu dwustronnego.
Jak Pana zdaniem Unia Europejska będzie się zmieniać po czerwcowych wyborach do Parlamentu Europejskiego?
Wybory europejskie w czerwcu ustanowiły nowy Parlament Europejski, w którym należy znaleźć nową równowagę.
Jak zauważył prezydent Macron w swoim przemówieniu na Sorbonie w kwietniu 2024 r., Europa przeszła w ostatnich latach poważne przemiany. Poczyniła postępy w kierunku jedności finansowej, dzięki pierwszej wspólnej pożyczce, a także w kierunku jedności strategicznej, szczególnie w obszarach zdrowia, energii i obrony. Położyła podwaliny pod technologiczną i przemysłową suwerenność, wykrystalizowaną przez agendę wersalską. Zaczęła przygotowywać i planować transformację ekologiczną i cyfrową. Wzmocniła kontrolę i ochronę swoich granic, jednocześnie pogłębiając współpracę z sąsiadami i całym kontynentem europejskim, zwłaszcza w ramach Europejskiej Wspólnoty Politycznej.
Wciąż jednak stoi przed nami wiele wyzwań. Na froncie geopolitycznym Europa musi stawić czoła powszechnemu dozbrajaniu całego świata. Pod względem gospodarczym model europejski stoi w obliczu rosnącej globalnej konkurencji i musi uniknąć pozostawania w tyle. Pod względem kulturowym i intelektualnym nasz demokratyczny, humanistyczny i liberalny model jest poddawany w wątpliwość. Wyzwaniem kolejnego cyklu europejskiego jest zatem ustanowienie silnej Europy, która chroni swoich obywateli i granice, Europy dobrobytu, która produkuje więcej i lepiej, oraz Europy humanistycznej, która broni liberalnej demokracji, równości i solidarności, ale także wiedzy, kultury i nauki.
Te właśnie wyzwania Unia Europejska musi obecnie podjąć. Polska prezydencja w Radzie Unii Europejskiej w pierwszej połowie 2025 r. odegra w tym zakresie istotną rolę, gdyż będzie początkiem prac nowej Komisji. Będzie to kluczowy czas na ustalenie nowych priorytetów. Francja będzie przy tej okazji ściśle współpracować z Polską.
W jaki sposób Unia Europejska powinna rozwiązać kryzys migracyjny?
Jak powiedział prezydent Macron w swoim przemówieniu na Sorbonie, silna Europa oznacza również Europę, która kontroluje swoje granice. Potrzebujemy skutecznej polityki europejskiej i dobrej współpracy, ponieważ imigracja dla państw członkowskich zaczyna się na granicach Europy. Przyjęcie paktu w sprawie azylu i migracji było dużym krokiem naprzód w tym kierunku, tworząc nowe i bezprecedensowe instrumenty, które należy teraz wdrożyć. Musimy jednak również być bardziej zdecydowani w kwestii powrotów i readmisji. Oznacza to ściślejszą współpracę z krajami pochodzenia i tranzytu, klarowne warunki oraz walkę z przemytnikami i handlarzami ludźmi. W szczególności prezydent Francji proponuje, aby powrót migrantów o nieuregulowanym statusie do kraju pochodzenia był kluczowym elementem naszej polityki wizowej i preferencji handlowych.
Ta prawdziwie europejska polityka i współpraca musi być realizowana przez 27 państw członkowskich i w ramach Schengen.
Jak rozwija się współpraca pomiędzy Francją i Polską w formule Trójkąta Weimarskiego? Czy oś Warszawa – Berlin – Paryż, może być teraz efektywna w stabilizowaniu europejskiej polityki?
Trójkąt Weimarski to bardzo dynamiczny format – jak widać po dużej liczbie spotkań, które zostały zorganizowane od początku roku, między szefami państw i rządów, między ministrami spraw zagranicznych, ministrami obrony… Nasze trzy kraje są zaangażowane w dalszy rozwój tej współpracy i mają możliwość uczynienia z niej prawdziwej „siły napędowej” dla działań europejskich. Jest to również forum wymiany z innymi partnerami, takimi jak Ukraina, która została zaproszona do udziału w wymianach w formacie Weimar+.
W dniu 23 maja na zakończenie spotkania ministrów spraw zagranicznych przyjęta została „Agenda Weimarska na rzecz silnej i geopolitycznej UE”. Jest ona przełożeniem priorytetów naszych trzech krajów na działania zewnętrzne Unii Europejskiej w nadchodzących latach. W szczególności ma ona na celu wzmocnienie europejskiego bezpieczeństwa i obrony, ale także zwiększenie spójności działań zewnętrznych UE i zwiększenie oddziaływania Europy na świecie.
Francja i Polska zamierzają podpisać nowy traktat dwustronny, który zastąpi dotychczasowy Traktat o przyjaźni i solidarności z 1991 r. Jakie będzie znaczenie tego traktatu dla obydwu państw?
Jest to rzeczywiście ważna zapowiedź. Poprzedni traktat, podpisany w 1991 r., stał się nieco nieaktualny: odnosił się w szczególności do wsparcia Francji dla przystąpienia Polski do Wspólnot Europejskich… Za obopólną zgodą postanowiliśmy zatem wynegocjować nowy. Wzorowany na modelu traktatów barcelońskiego z Hiszpanią i kwirynalskiego z Włochami, ma on obejmować wszystkie obszary współpracy między naszymi krajami.
Będzie to ważny etap w naszych stosunkach dwustronnych. Mam nadzieję, że ten traktat zostanie podpisany w Nancy, francuskim mieście, którego historia jest ściśle powiązana z Polską i które do dziś intensywnie współpracuje z Lublinem. Symbolika byłaby bardzo bogata, podobnie jak treść.
Czy Polska może być kluczowym partnerem we francuskich projektach jądrowych? Jakie są możliwości współpracy pomiędzy naszymi krajami w obszarze energetyki atomowej?
Francja realizuje ambitny program jądrowy polegający na budowie 14 reaktorów na swoim terytorium w celu zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego sobie i całej Europie. Wymaga to od nas współpracy, by wspólnie zbudować wydajny europejski łańcuch dostaw, zdolny do pracy nad wieloma projektami. Blisko 60 polskich firm współpracowało już z francuskim przemysłem jądrowym, w tym 46 przy projektach reaktorów EPR, a 340 potencjalnych polskich dostawców zostało uznanych za zdolnych do pracy w łańcuchu dostaw dla reaktorów tego typu.
Ponadto, przedsiębiorstwo EDF, wspierane przez francuski rząd, składa zintegrowaną ofertę na budowę reaktorów EPR w Polsce. Jeśli Polska wybierze Francję jako partnera, zachęci to polskie firmy do udziału we francuskich projektach jądrowych. Polska stałaby się wówczas więcej niż kluczowym, wręcz uprzywilejowanym partnerem przy realizacji francuskich projektów jądrowych.
Francja jest w stanie wesprzeć Polskę w całym cywilnym łańcuchu jądrowym, od budowania umiejętności po przetwarzanie i składowanie odpadów. W dziedzinie bezpieczeństwa francuski Instytut ochrony radiologicznej i bezpieczeństwa jądrowego (IRSN) współpracuje z polskim organem bezpieczeństwa jądrowego, Państwową Agencją Atomistyki (PAA). Od maja 2023 r. francuska spółka Framatome dostarcza paliwo jądrowe do reaktora badawczego Maria, umożliwiając tym samym Narodowemu Centrum Badań Jądrowych (NCBJ) uniezależnienie się od rosyjskiego dostawcy. Jak widać, nasza obecna współpraca to nie tylko sfera deklaracji.
To francusko-polskie partnerstwo jest również rzeczywistością na poziomie europejskim, zwłaszcza w ramach „sojuszu nuklearnego”, który z powodzeniem bronił włączenia energii jądrowej do europejskiej taksonomii jako niskoemisyjnego źródła energii.
W jakich obszarach gospodarczych Polska powinna ściśle współpracować z Francją, by wspólnie zwiększyć konkurencyjność gospodarki Unii Europejskiej?
Współpraca gospodarcza między Polską a Francją ma potencjał, aby być znacznie silniejsza. W obliczu poważnych wyzwań gospodarczych, przed którymi stoimy, uważam że, aby im sprostać, możemy wiele zyskać, wymieniając się naszymi doświadczeniami.
Możliwości współpracy są bardzo szerokie. Przede wszystkim chodzi o transformację energetyczną – dziedzinę, w której Francja ma wieloletnie doświadczenie, a w której Polska będzie dokonywać decydujących wyborów. Dostrzegam jednak również duże możliwości w sektorze cyfrowym; Francja wdrożyła w ostatnich latach skuteczną politykę mającą na celu rozwój ekosystemu technologicznego. Konkurencyjność Europy zależy w dużej mierze od jej zdolności do zmniejszenia zależności sektorów strategicznych, począwszy od sztucznej inteligencji po nowe energie, poprzez technologie kwantowe, biotechnologię i przestrzeń kosmiczną. Są to dziedziny, w których musimy podjąć działania na szczeblu europejskim.
Jest też oczywiście obszar obronności, na który polskie władze przeznaczają znaczne środki budżetowe. Francja również nadaje mu wysoki priorytet, co znajduje odzwierciedlenie w ustawie o wydatkach na obronność, która, w obecnym kontekście wojny w Ukrainie, przewiduje środki w wysokości 413,3 mld euro na siły zbrojne w latach 2024-2030. Biorąc pod uwagę naszą historię przemysłową i nasze wzajemne metody działania, myślę, że jest to dziedzina, w której współpraca między naszymi krajami może być bardzo owocna. Cyberprzestrzeń, przestrzeń kosmiczna i dno morskie, będące tematami wspólnymi dla naszych dwóch armii, stanowią również możliwe obszary współpracy.
Ponadto, musimy nadal zachęcać do inwestowania w naszych krajach. Od pięciu lat Francja pozostaje najbardziej atrakcyjnym krajem w Europie dla bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Każdego roku w naszym kraju powstaje ponad 1750 nowych projektów inwestycyjnych, w tym także z Polski. Niedawno, miałem przyjemność gościć grupę polskich inwestorów. Wciąż istnieje sporo możliwości dla polskich inwestycji we Francji i rozwoju dwustronnej wymiany gospodarczej.






