Gdy świat walczy o dostęp do surowców, rośnie znaczenie ekspertów, którzy potrafią je znaleźć, wydobyć i przetworzyć. Uczelnie techniczne, jak krakowska AGH, kształcą dziś kadry dla kluczowego obszaru nowoczesnej gospodarki. O roli nauki i znaczeniu surowców krytycznych mówi prof. Jerzy Lis, Rektor AGH.

Redakcja: Panie Profesorze, dlaczego surowce krytyczne są dziś tak istotne?
Prof. Jerzy Lis: Bez nich nie ma zielonej energii, nowoczesnej armii ani współczesnych technologii – surowce krytyczne stały się bohaterami współczesnej gospodarki i polityki. Dostęp do nich jest dziś uznawany jako gwarant bezpieczeństwa narodowego. Są niezbędne dla nowoczesnych technologii, rozwoju przemysłu zbrojeniowego czy cyfryzacji. W dobie narastającej rywalizacji geopolitycznej kontrola nad ich wydobyciem staje się w wielu obszarach świata narzędziem wpływu.
Które surowce są najważniejsze dla Polski i UE?
Aktualny wykaz surowców wskazuje, że wśród kluczowych są m.in. bor, grafit, hel, kobalt, krzem, lit, magnez, nikiel, wolfram. Polska, i cała UE, określają własne listy surowców krytycznych – aktualizowane w zależności od potrzeb przemysłu. Zapotrzebowanie na nie stale rośnie – w sektorze elektromobilności, fotowoltaiki, energetyki wiatrowej czy przemysłu obronnego. Przykładowo lit jest pożądanym pierwiastkiem ze względu na zastosowanie go w bateriach litowo-jonowych, m.in. w samochodach elektrycznych czy telefonach.
Jakie zagrożenia wiążą się z izolacją surowcową?
To bardzo poważne zagrożenie. Wystarczy wspomnieć o ograniczeniach eksportu metali przez Chiny. Surowce krytyczne są narzędziem nacisku – można ich użyć do wywierania presji, blokowania rozwoju technologicznego konkurentów. Przerwy w dostawach czy uzależnienie od jednego dostawcy to ryzyko dla przemysłu, zwłaszcza wysokich technologii.
Jak się przed tym bronić?
Kluczowe są trzy elementy: dywersyfikacja dostaw, substytucja surowców oraz kształcenie na wysokim poziomie. Dywersyfikacja dostaw surowców na rynek europejski oznacza w praktyce działania wzmacniające współpracę międzynarodową. Substytucja surowców to z kolei proces zastępowania materiałów o strategicznym znaczeniu innymi, dostępnymi. Nie mniej ważne jest także kształcenie kadr, które w przyszłości będą w stanie zapewnić ciągłość podjętych działań czy prowadzenie badań.
Jakie są możliwości i bariery zwiększenia podaży surowców w Polsce i UE, a także w jaki sposób identyfikować zapotrzebowanie gospodarki na nie?
Możliwości są znaczące, zarówno w zakresie źródeł pierwotnych, jak i wtórnych. Wymagające pozostają nakłady inwestycyjne, odpowiednie regulacje prawne i długoterminowe planowanie. Wyzwaniem jest czasochłonność procesów inwestycyjnych. Ogromny potencjał tkwi także w recyklingu, ale barierą pozostaje koszt technologii i odpowiednia infrastruktura odzysku. Równolegle trzeba właściwie identyfikować i prognozować zapotrzebowanie gospodarki – zarówno w Polsce, jak i w całej UE – analizując potrzeby branż takich jak elektromobilność, energetyka odnawialna, sektor cyfrowy czy zbrojeniowy. Europa przyszłości, aby osiągnąć dynamiczny i zrównoważony rozwój, potrzebuje surowców i musi zapewnić odporność swoich łańcuchów dostaw. Dlatego właśnie UE, Polska i wiele innych krajów tworzą i aktualizują listy surowców krytycznych i strategicznych, a towarzysząca temu debata staje się fundamentem bezpieczeństwa surowcowego.
Jak AGH przygotowuje kadry w tym zakresie?
W AGH od ponad stu lat kształcimy specjalistów w dziedzinach górnictwa, geologii, metalurgii czy inżynierii środowiska, którzy za kilka lat będą zajmować się zarządzaniem procesem wydobycia i przetworzenia surowców. Począwszy od poszukiwań geologicznych, poprzez eksploatację złóż, aż po nowoczesne technologie przetwarzania. Nie jest nam obce także kształcenie w obszarze poszukiwania i eksploracji złóż pozaziemskich. Nieprzypadkowo działa u nas jedyny na ten moment w Polsce Wydział Technologii Kosmicznych. Mamy świadomość rosnącego zapotrzebowania na specjalistów związanych z wykorzystaniem przez ludzi surowców krytycznych. Rocznie wypuszczamy kilkudziesięciu absolwentów z tych dziedzin. To oni będą odpowiadać za bezpieczeństwo surowcowe kraju. Intensywnie współpracujemy z przemysłem, prowadzimy badania wdrożeniowe czy inwestujemy w nowoczesne laboratoria. Chcemy przyciągnąć młodych ludzi i pokazać perspektywiczny charakter studiów, które mają realny wpływ na przyszłość transformacji energetycznej, ale także na nasze bezpieczeństwo.







