Innowacje, deregulacja i polski kapitał. Jak Atlas Ward stawia nowe standardy w budownictwie. W rozmowie z Prezesem Mariuszem Góreckim – o sile polskiego kapitału i głosie nowoczesnego patriotyzmu gospodarczego

Atlas Ward Polska to lider generalnego wykonawstwa, który od 26 lat buduje swoją silną pozycję na rynku krajowym oraz w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Firma zrealizowała ponad 850 inwestycji o powierzchni przekraczającej 6 milionów m², współpracując z setkami renomowanych inwestorów, takich jak Bridgestone, DHL, P3, IKEA, InPost, Wielton, 7R, Autoliv, Panattoni czy DSV. Dynamiczna dywersyfikacja portfolio, wejście w przetargi infrastruktury obronnej, energetycznej oraz rozwój segmentu budownictwa hotelowego i biurowego, wzmacniają jej pozycję rynkową. Ostatnim strategicznym krokiem było partnerstwo z fińską firmą Temet, czego efektem stało się powołanie spółki Atlas Ward Polskie Schrony – projektującej schrony cywilne o najwyższych standardach bezpieczeństwa dual-use.
Atlas Ward Polska to spółka z w pełni polskim kapitałem, której fundamentem są krajowe wartości i przedsiębiorcza ambicja; Mariusz Górecki, uznawany za jeden z najważniejszych głosów polskiego biznesu, aktywnie angażuje się w działania na rzecz deregulacji, rozwoju innowacyjności oraz nowoczesnej przedsiębiorczości, pozostając autentycznym patriotą gospodarczym i ambasadorem rodzimych przedsiębiorców.
Panie Prezesie, coraz głośniej mówi się o tym, że potencjał polskich przedsiębiorców nie jest należycie wykorzystywany. Co może go uwolnić?
Polscy przedsiębiorcy tworzą fundament krajowej gospodarki, generując większość PKB i odpowiadając za setki tysięcy miejsc pracy. W branży budowlanej dominują jednak spółki, których kapitał jest w 100% zagraniczny, podczas gdy Atlas Ward pozostaje jednym z nielicznych generalnych wykonawców, opartych w całości na kapitale polskim.
W mojej ocenie potrzebujemy nowego spojrzenia na przedsiębiorcę – nie jako na beneficjenta państwa, albo ,,kombinatora’’ lecz partnera rozwoju kraju. Ograniczenia biurokratyczne odbierają energię i tempo. Jeżeli chcemy konkurować z Zachodem, musimy zredefiniować relację państwo-biznes. Przedsiębiorcy są gotowi do ryzyka, innowacji i współodpowiedzialności, ale potrzebują jasnych reguł i zaufania. Dlatego potrzebujemy zmienić wizerunek przedsiębiorców w Polsce.
Przedsiębiorca wciąż nie jest postrzegany jako partner państwa i społeczeństwa – to filar rozwoju, innowacji i silnej gospodarki. Kluczowa jest deregulacja, zmniejszenie biurokratycznych barier, a przede wszystkim budowa zaufania. Przedsiębiorcy są gotowi do długofalowych inwestycji, ale oczekują jasnych reguł gry, przejrzystego otoczenia prawnego, partnerstwa w sektorze publicznym.
Wielokrotnie podkreśla Pan znaczenie zaufania. Jak wygląda to w kontekście patriotyzmu gospodarczego i udziału w publicznych przetargach?
Mariusz Górecki: Bez zaufania nie buduje się kapitału społecznego. To z niego rodzi się polska innowacja – i tutaj właśnie ruch „polish content”, który nawiązuje do patriotyzmu gospodarczego napędza trwały rozwój. Firmy takie jak Atlas Ward z polskim kapitałem napędzają bezpośrednio naszą gospodarkę, promują rodzimą inżynierię i tworzą nowe miejsca pracy. To nie tylko trend, to obowiązek wobec społeczeństwa i kraju.
W mojej ocenie z perspektywy gospodarki warto mocniej stawiać na polskich dostawców, promować lokalne łańcuchy wartości i inwestorów, bo to buduje siłę rynku. W przetargach publicznych powinno się bardziej preferować rozwiązania krajowe. W takich krajach jak Niemcy, Francja, czy Dania stawia się na lokalne biznesy, lokalne produkty, czy wybiera się rodzime firmy w przetargach, jeśli te spełniają jakościowe wymagania – tymczasem Polsce wciąż lekko mówiąc, bywa z tym różnie. Potrzebna jest systematyczna edukacja ekonomiczna i wzrost świadomości w zakresie jakie są realne korzyści gospodarcze z wspierania polskiego biznesu, a nawet wystarczyłoby po prostu mu ,,nie przeszkadzać’’ – bo efekty przekładają się na społeczeństwo i ich dobrobyt. Potrzebujemy deregulować system, usuwać bariery i administracyjne wąskie gardła.
Sam jako przedsiębiorca wiem, jak bardzo deregulacja i ograniczanie barier administracyjnych są potrzebne polskiej gospodarce – nie tylko dla naszej branży, ale dla wszystkich innowacyjnych firm w kraju. Dlatego aktywnie angażuję się w inicjatywę deregulacyjną #SprawdzaMY, razem z całym zespołem Atlas Ward – wspieramy każdy krok w stronę większej otwartości, monitorujemy efekty tych działań i czekamy na kolejną iterację zmian, wierząc, że te procesy zwiększą konkurencyjność oraz rozwiną potencjał polskiej przedsiębiorczości
O Atlas Ward mówi się, że to jedna z najbardziej zdigitalizowanych firm w branży budowlanej – która jest uznawana za jedną z najmniej cyfrowych – jak to wygląda w Atlas Ward.
Mariusz Górecki: Reprezentujemy innowacyjne budownictwo, w którym nowoczesne technologie spotykają się z naszą przemyślaną strategią biznesową, która zakłada bezwzględne skupienie się na najnowocześniejszych technologiach, po to aby proces inwestycyjny był maksymalnie niezawodny i szybki a przy tym optymalny – pod kątem ekonomicznym oraz środowiskowym. Duża część procesu inwestycyjno-budowlanego dzieje się w świecie cyfrowym. Rozwijamy wykorzystanie sztucznej inteligencji oraz metodyki BIM, które umożliwiają nam stworzenie cyfrowego bliźniaka z zaszytymi informacjami w ramach modeli nawet do 7D, które pozwalają precyzyjnie planować inwestycje, optymalizować zużycie materiałów np. pod kątem zużycia stali czy energii – oraz minimalizują ilość odpadów.
Atlas Ward od lat koncentruje się na innowacjach i rozwoju technologii, a teraz – poprzez strategiczne partnerstwo z fińskim Temet – dywersyfikuje działalność, powołując spółkę Atlas Ward Polskie Schrony. Skąd taka decyzja i jakie są dalsze ambicje firmy?
Celem Atlas Ward od zawsze było wprowadzanie na polski rynek najbardziej zaawansowanych rozwiązań – zarówno w tradycyjnym budownictwie, jak i obszarze nowoczesnych technologii ochrony. Spółka Atlas Ward Polskie Schrony to nasza odpowiedź na zmieniające się potrzeby bezpieczeństwa w regionie. Łączymy polską inżynierię i wykonawstwo z unikalnym fińskim know-how Temet, by oferować nie tylko zaawansowane obiekty dual-use, ale też infrastrukturę służącą społeczeństwu na co dzień, a w sytuacji kryzysu zapewniającą realną ochronę życia. Chcemy, by – pod względem bezpieczeństwa, innowacyjności i jakości – polski rynek wyznaczał europejskie standardy, a misja Atlas Ward Polskie Schrony naturalnie wpisuje się w te ambitne cele.





