Między doskonałością naukową a walką o przyszłość uczelni

Możliwość komentowania Między doskonałością naukową a walką o przyszłość uczelni została wyłączona Aktualności, Nauka

Jak prowadzić uniwersytet w czasach AI, niżu demograficznego i chronicznego niedofinansowania nauki? Prof. Bogumiła Kaniewska, rektorka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i przewodnicząca KRASP, mówi o nowym modelu kształcenia, roli uczelni badawczej, europejskich aliansach akademickich i o tym, czego dziś najbardziej potrzebuje polskie szkolnictwo wyższe.

Rektor prof. Bogumiła Kaniewska fot Adrian Wykrota
Rektor prof. Bogumiła Kaniewska fot Adrian Wykrota

Jako tłumaczka „Alicji w Krainie Czarów” przeszła Pani na drugą stronę lustra, a może wpadła do króliczej nory – do świata twardych budżetów, ministerialnych negocjacji i zarządzania akademickim kolosem. W dodatku jest Pani pierwszą kobietą na stanowisku rektora w 105-letniej historii UAM oraz szefową KRASP. Czy Pani „humanistyczna dusza” i kobieca perspektywa to w zderzeniu z technokratyczną machiną biurokracji trudny bagaż?

Na pewno rozpoczynając studia a potem zaczynając pracę naukową wpadłam do króliczej nory – świata książek, tłumaczeń i innych ludzi, którzy z zaciekawieniem przyglądają się literaturze. I nigdy nie przyszło mi do głowy, że będę zarządzać Uniwersytetem, ale…. w króliczej norze leci się bez końca… Jednak poważnie rzecz ujmując: uczelnia czy stowarzyszenie, jakim jest KRASP, to nie tylko i nie przede wszystkim budżety, regulacje prawne i systemy informatyczne. To przede wszystkim ludzie, którzy te instytucje tworzą – i tu natura humanistki, literaturoznawczyni, która zajmuje się rozumieniem i interpretowaniem w połączeniu z empatią (uznawaną za cechę kobiecą) okazują się naprawdę pomocne. Mam nadzieję, że są to cechy widoczne w stylu zarządzania UAM i KRASP. 

Nie ulega przy tym wątpliwości, że ten wpływ jest wzajemny – znalazłam się po drugiej stronie lustra. Od czasu pełnienia funkcji dziekańskich i prorektorskich inaczej widzę otaczający nas akademicki świat. Moje widzenie wzbogaciło się o perspektywę nauk eksperymentalnych, perspektywę prac administracyjnych, w bardziej złożony sposób postrzegam problemy studenckie i doktoranckie. Przyznam, że czasami ciąży mi świadomość, że reprezentuję już nie tylko siebie, ale i cały Uniwersytet czy wręcz środowisko akademickie – niezwykle zróżnicowane, wreszcie, że jestem oceniana nie tylko jako ja, Bogumiła Kaniewska, ale też jako pierwsza kobieta na tym stanowisku. To zobowiązuje.  

Czy z perspektywy przewodniczącej KRASP polskie szkolnictwo wyższe to dziś „okręt w trakcie modernizacji”, czy raczej jednostka, która walczy o przetrwanie w trudnych warunkach budżetowych i demograficznych? 

Powiedziałabym, że i jedno, i drugie. Zmiany w uczelniach są i muszą być reakcją na zmieniająca się rzeczywistość, na wyzwania, jakie stawia przed nami współczesny świat. Fascynująca rewolucja AI rozgrywająca się na naszych oczach wymaga przeformułowania dydaktyki akademickiej, sposobu uprawiania nauki, ale i metod zarządzania uczelnią – jest to zmiana następująca wyjątkowo dynamicznie, ale i dowodząca tego, że hasło “uczenia się przez całe życie” nie jest tylko pobożnym życzeniem, ale koniecznością. W tej chwili uczyć musimy się wszyscy, od profesora po studentkę pierwszego roku, funkcjonowania w tej nowej rzeczywistości. Cały system szkolnictwa wyższego reaguje także na zmiany demograficzne, na zmniejszającą się liczbę młodych ludzi, na starzenie się społeczeństwa, ale także na wymogi rynku pracy, gdzie nie wystarczy wyuczyć się raz na zawsze, trzeba kształcić się nieustannie. Każda zmiana jest szansą – na przykład zmniejszająca się liczba studentów z naszego kraju to szansa na umiędzynarodowienie polskich uczelni, na skierowanie większej uwagi na działania badawcze czy komercjalizację. Pytanie tylko, czy tę szansę dobrze wykorzystamy. Jeśli tak, to wypłyniemy na szersze wody. Jeśli nie – będziemy walczyć o przetrwanie. Tyle, że żadna jednostka nie popłynie bez paliwa. Innymi słowy: jeżeli nakłady na naukę nie zaczną stopniowo wzrastać, jeżeli młodzi naukowcy będą zarabiać poniżej średniej krajowej, jeżeli nie wypracujemy skutecznego systemu pomocy socjalnej dla doktorantów i studentów – to znajdziemy się na tratwie. A ta, jak wiadomo, sterowna nie jest. 

UAM w Poznaniu logo
UAM w Poznaniu logo

UAM od lat utrzymuje prestiżowy status uczelni badawczej. Co to oznacza dla studentów, ale także dla obywateli i biznesu?

Rozwój na UAM programu Inicjatywa Doskonałości – Uczelnia Badawcza uznałam za jeden z priorytetów mojej drugiej kadencji. Status ten oznacza dla nas ścisłe powiązanie dydaktyki z badaniami naukowymi, rozwój nowoczesnych metod kształcenia, wzmacnianie priorytetowych obszarów badawczych uczelni. W pierwszej edycji IDUB, UAM znalazł się w elitarnym gronie 10 uczelni – wierzymy, że w drugiej edycji konkursu utrzymamy tę pozycję.

Kierowana przez Panią uczelnia jest częścią konsorcjum EPICUR. Czy idea europejskich uniwersytetów to realna zmiana modelu kształcenia, w którym student z Poznania jest de facto studentem z Amsterdamu czy Wiednia, czy na razie to jedynie prestiżowy projekt dostępny tylko dla niektórych?

Idea uniwersytetu europejskiego to przede wszystkim ogrom możliwości. Udział w konsorcjum EPICUR oznacza dla UAM pogłębianie współpracy akademickiej w skali europejskiej na wszystkich płaszczyznach — naukowej, dydaktycznej i administracyjnej. Członkostwo w aliansie europejskim pozycjonuje UAM jako aktywnego partnera w światowych badaniach i innowacjach, inspiruje też mobilność studentów i pracowników. Na tym etapie nie możemy jeszcze powiedzieć, że “student z Poznania jest de facto studentem ze Strasburga”, ale na pewno dziś jest nam bliżej do innych uczelni europejskich niż przed tą inicjatywą. Wpływamy też na kształt edukacyjnej polityki Europy. To z EPICURA, z UAM wyszedł impuls udzielenia pomocy uczelniom ukraińskim. Włączyliśmy się także w promowanie idei dyplomu europejskiego, który – mam nadzieję – zagości w przestrzeni międzynarodowej jako prestiżowe świadectwo ukończenia znakomitej uczelni.