Innowacje w Centrum Badań Jakości sp. z o.o.

Możliwość komentowania Innowacje w Centrum Badań Jakości sp. z o.o. została wyłączona Aktualności, TOP Manager

Z Robertem Proce, Prezesem Zarządu Centrum Badań Jakości sp. z o.o., rozmawia Marcin Prynda

Robert Proce, Prezes Zarządu Centrum Badań Jakości sp. z o.o. fot. mat. prasowe CBJ
Robert Proce, Prezes Zarządu Centrum Badań Jakości sp. z o.o. fot. mat. prasowe CBJ

CBJ sp. z o.o. to serce analityczne miedziowego giganta, jakim jest KGHM. Objął Pan stery w momencie, gdy przemysł 4.0 puka do bram kopalń i hut. Jaka jest Pana autorska wizja CBJ sp. z o.o. na najbliższe lata – czy spółka ma być jedynie gwarantem norm, czy raczej ośrodkiem innowacji dla całej Grupy?

CBJ sp. z o.o. od lat pełni kluczową rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa procesów technologicznych i najwyższej jakości analiz dla Grupy KGHM Polska Miedź S.A.. Jednak w mojej ocenie przyszłość CBJ sp. z o.o. nie może ograniczać się wyłącznie do funkcji strażnika norm i procedur. Chcemy być przede wszystkim nowoczesnym centrum kompetencyjnym i partnerem innowacji dla całej Grupy KGHM.
Przemysł 4.0 zmienia dziś sposób funkcjonowania kopalń, hut i laboratoriów. Automatyzacja, cyfryzacja procesów, analiza dużych zbiorów danych czy wykorzystanie sztucznej inteligencji powodują, że laboratorium przestaje być jedynie miejscem wykonywania badań, a staje się ważnym elementem wspierającym decyzje technologiczne i biznesowe. Moją wizją jest budowanie CBJ sp. z o.o. jako organizacji, która nie tylko reaguje na potrzeby produkcji, ale aktywnie współtworzy kierunki rozwoju technologicznego KGHM.

CBJ sp. z o.o. wdraża zaawansowane systemy robotyczne do pobierania i przygotowania próbek. Jak bardzo technologia robotyczna zmienia dzisiaj pracę laboranta i czy docelowo planują Państwo stworzenie całkowicie autonomicznych laboratoriów w miejscach trudno dostępnych, np. głęboko pod ziemią?

Współczesny laborant w CBJ sp. z o.o. musi posiadać wiedzę z zakresu obsługi interfejsów HMI, diagnostyki systemów
zautomatyzowanych oraz zaawansowanej analizy danych. Praca staje się bardziej „umysłowa” i techniczna niż manualna. Maszyny eliminują błąd ludzki na etapie przygotowania pastylek do analizy rentgenofluorescencyjnej (XRF). Każda próbka jest przygotowana w identyczny sposób, co ma kluczowe znaczenie dla precyzji wyników dla KGHM.
Kwestia tworzenia całkowicie autonomicznych laboratoriów „pod ziemią” to jeden z najbardziej ambitnych kierunków rozwoju. Choć obecne systemy pracują głównie w laboratoriach przyzakładowych na powierzchni (np. w Polkowicach-Sieroszowicach), wizja autonomii jest bardzo realna. Praca głęboko pod ziemią (ponad 1000 metrów) wiąże się z ekstremalną temperaturą, wilgocią i zapyleniem. Tworzenie tam autonomicznych jednostek wymaga nie tylko robotyki, ale też zaawansowanej sztucznej inteligencji (AI), która potrafi samodzielnie korygować pracę maszyn w razie drobnych awarii, bez konieczności wysyłania serwisanta w głąb kopalni.

Niedobór wykwalifikowanych kadr technicznych to problem całego polskiego przemysłu. CBJ sp. z o.o. odpowiada na to aktywnym zaangażowaniem w kształcenie zawodowe, od patronatu nad kierunkami technicznymi po programy staży i praktyk. Jak wygląda dziś rynek pracy dla laboratorium tej skali? Czy łatwo znaleźć dobrego chemika, specjalistę od środowiska albo właśnie automatyka. I co przekonuje ich do pracy w CBJ sp. z o.o.?

Rynek pracy dla laboratoriów o skali Centrum Badań Jakości sp. z o.o. to obecnie teren intensywnej walki o talenty. Choć prestiż przynależności do Grupy Kapitałowej KGHM pomaga, CBJ sp. z o.o. mierzy się z tymi samymi wyzwaniami, co reszta przemysłu ciężkiego: demografią i rosnącymi oczekiwaniami finansowymi młodego pokolenia.
W regionie Zagłębia Miedziowego CBJ sp. z o.o. postrzegane jest jako pracodawca, który nie zniknie z dnia na dzień. Stabilność zatrudnienia i jasna ścieżka awansu (od młodszego laboranta do specjalisty/ kierownika) to kluczowe czynniki dla osób planujących życie w regionie. Największym wyzwaniem rekrutacyjnym pozostaje przełamanie stereotypu, że praca w laboratorium przemysłowym to tylko pył i ciężkie warunki. CBJ sp. z o.o. staje się coraz bardziej „hi-tech”, a komunikacja tej nowoczesności do generacji Z to obecnie główne zadanie działu Kadr spółki.

Mimo postępującej automatyzacji, w CBJ sp. z o.o. pracuje blisko pół tysiąca ekspertów. Jak udaje się Panu godzić wprowadzanie maszyn z dbaniem o rozwój kadr?

Zarządzanie tak licznym zespołem ekspertów w dobie „rewolucji robotycznej” to proces, który opieramy na prostym założeniu:
roboty mają uwalniać potencjał ludzki, a nie go zastępować. W CBJ sp. z o.o. automatyzacja nie jest celem samym w sobie, lecz narzędziem, które zmienia strukturę kompetencji w firmie. Godzenie tych dwóch światów realizujemy poprzez np. zmianę definicji roli laboranta gdyż zamiast redukować zatrudnienie, inwestujemy w przekwalifikowanie. Laborant, którego praca polegała kiedyś na manualnym przygotowaniu dziesiątek próbek, dziś staje się analitykiem procesowym. Pracownicy uczą się nadzorować zautomatyzowane linie, interpretować dane generowane przez systemy i zarządzać przepływem pracy w cyfrowym środowisku LIMS. Dzięki temu eksperci mogą skupić się na zadaniach wymagających krytycznego myślenia i specjalistycznej wiedzy chemicznej, których maszyna nie posiada. Rozwój kadr w CBJ sp. z o.o. jest ściśle powiązany z harmonogramem wdrażania nowych technologii. Nie zostawiamy pracowników samych z nową maszyną. Każde wdrożenie (np. systemów Herzog czy nowych spektrometrów) wiąże się z cyklem certyfikowanych szkoleń. Pracownicy stają się ekspertami w obsłudze technologii, co podnosi ich wartość na rynku pracy. Finansujemy studia podyplomowe i kursy branżowe, szczególnie w obszarach takich jak automatyka, zarządzanie jakością. Świadomość pracy w jednym z najnowocześniejszych laboratoriów w Europie buduje poczucie dumy zawodowej i silnie motywuje do podnoszenia kwalifikacji.

CBJ sp. z o.o. gościło na targach Analytica w Monachium, światowym centrum innowacji laboratoryjnych. Które z podpatrzonych tam technologii – może sztuczna inteligencja w analizie danych chemicznych lub miniaturyzacja urządzeń – zrobiły na Panu największe wrażenie i mają szansę na wdrożenie w laboratoriach Spółki?

Targi Analytica 2026 w Monachium, które odbyły się w marcu, wyraźnie pokazały, że branża laboratoryjna przechodzi z fazy „cyfryzacji” do fazy „laboratorium autonomicznego”.
Dla CBJ sp. z o.o. wizyta ta była nie tylko okazją do podpatrzenia nowinek, ale przede wszystkim do weryfikacji naszej strategii wdrożeniowej dla oddziałów Spółki w Lubinie, Legnicy czy Polkowicach.
Największe wrażenie, które realnie przełoży się na naszą pracę, zrobiły trzy kluczowe kierunki:
• AI w analizie „Big Data” chemicznych W CBJ sp. z o.o. generujemy rocznie setki tysięcy wyników. Największym odkryciem na Analytica 2026 były systemy Predictive Analytics. Planujemy wykorzystanie algorytmów AI nie tylko do opisywania przeszłości (wynik próbki), ale do predykcji jakościowej.
AI potrafi powiązać minimalne wahania w składzie urobku z późniejszą wydajnością procesu wzbogacania. To pozwoli KGHM reagować na zmiany w rudzie, zanim trafi ona do pieców hutniczych.
• Miniaturyzacja i technologia „Lab-on-a-Chip” Trend miniaturyzacji (tzw. mikroanalityka) otwiera przed nami drzwi, o których rozmawialiśmy wcześniej – czyli laboratoria podziemne.
• „Green Lab” i zrównoważona analityka W 2026 roku Analytica mocno postawiła na ekologię. Szczególnie ciekawe były systemy SFC (chromatografia w stanie nadkrytycznym) wykorzystujące ciekłe CO2 zamiast toksycznych rozpuszczalników organicznych.

CBJ sp. z o.o. jako pierwsze laboratorium w Polsce wdrożyło i poddało akredytacji metodę badania stężenia spalin emitowanych z silników Diesla – czynnika uznanego za rakotwórczy – mierzonego jako węgiel elementarny metodą termiczno-optyczną. To imponujący przykład bycia pionierem w branży. Jak szybko rynek docenia takie nowości i czy bycie pierwszym rzeczywiście przekłada się na przewagę biznesową?

To rzeczywiście imponujące osiągnięcie. Wdrożenie metody opartej na węglu elementarnym (EC) metodą termiczno-optyczną to nie tylko krok milowy dla CBJ sp. z o.o., ale też ważny sygnał dla polskiego przemysłu, szczególnie w sektorach takich jak górnictwo czy transport, gdzie normy bezpieczeństwa pracy są rygorystyczne. Odpowiedź na pytanie, jak szybko rynek docenia takie nowości, jest złożona i zależy od kilku kluczowych mechanizmów biznesowych.
Rynek rzadko reaguje natychmiastowo. Zazwyczaj proces ten przebiega w kilku fazach:
Jako pionier, CBJ sp. z o.o. musi najpierw „nauczyć” klientów, dlaczego nowa metoda jest lepsza od dotychczasowych (np. od pomiaru samej sadzy czy pyłów ogólnych). Rynek musi zrozumieć korelację między węglem elementarnym a realnym zagrożeniem rakotwórczym.
Firmy zaczną masowo korzystać z usługi, gdy udowodni się im, że precyzyjniejszy pomiar chroni ich przed karami lub pozwala lepiej zarządzać systemami wentylacji (co generuje oszczędności). Akredytacja metody termiczno-optycznej wymagała drogiego sprzętu, przeszkolonego personelu i czasu na walidację metody. Zanim konkurencja „nadgoni” CBJ sp. z o.o., firma mogła już obsłużyć największych graczy na rynku, podpisując z nimi kontrakty długoterminowe. Bycie pierwszym pozwala na trwałe zakotwiczenie marki w świadomości klientów.
W momencie, gdy inne laboratoria wdrożą tę samą metodę, CBJ sp. z o.o. będzie już postrzegane jako ekspert i punkt odniesienia co pozwala dyktować standardy jakościowe (a często i cenowe).

CBJ sp. z o.o. posiada ogromne zaplecze akredytowane. Czy w spółce jest miejsce na mocniejsze wyjście z ofertą na rynek zewnętrzny, poza Grupę KGHM? Gdzie widzi Pan największy potencjał komercyjny – w badaniach środowiskowych, rolnictwie czy może nowoczesnych materiałach?

Wyjście poza Grupę KGHM to dla CBJ sp. z o.o. nie tylko możliwość, ale wręcz naturalny etap ewolucji. Posiadanie tak szerokiego zakresu akredytacji (AB 412) przy jednoczesnym dysponowaniu unikalnym, wysokospecjalistycznym sprzętem, stawia spółkę w pozycji „laboratorium pierwszego wyboru” dla przemysłu ciężkiego, ale i sektorów nowoczesnych.
Analizując obecne trendy rynkowe i specyfikę spółki, największy potencjał komercyjny widzę w następujących obszarach:
• Badania środowiskowe pracy (Priorytet nr 1)
To tutaj CBJ sp. z o.o. ma najsilniejszą kartę przetargową – wspomnianą metodę badania węgla elementarnego w spalinach diesla. Budowa tuneli, metro, kopalnie pozakghmowskie oraz duże centra logistyczne, gdzie pracuje flota wózków widłowych.
Rosnące restrykcje w zakresie BHP w całej UE mogą stać się szansą dla CBJ sp. z o.o bycia kluczowym wsparciem dla każdej branży, która dba o zdrowie personelu pracującego w warunkach narażenia.
• Nowoczesne materiały i recykling (Segment wzrostowy)
W dobie gospodarki obiegu zamkniętego (GOZ i dyrektyw dotyczących baterii), rynek potrzebuje laboratorium, które „rozbierze na części pierwsze” surowce krytyczne. Analiza czystości materiałów do produkcji baterii (lit, kobalt, nikiel) oraz certyfikacja surowców pochodzących z recyklingu. Doświadczenie w badaniu rud miedzi i metali towarzyszących można łatwo przenieść na rynek recyklingu elektroniki i akumulatorów, który w Polsce dynamicznie rośnie.
Moim zdaniem, kluczem jest segmentacja marki. CBJ sp. z o.o. może pozycjonować się jako partner dla Przemysłu 4.0 (badania materiałowe i chemiczne) czy strażnik ESG (monitoring środowiska i emisji).

W ostatnim czasie CBJ sp. z o.o. otrzymało jednocześnie tytuł Gazeli Biznesu oraz Diament Forbesa 2025. Wyróżnienia przyznawane firmom o ponadprzeciętnej dynamice wzrostu wartości i wynikach finansowych. Do tego dochodzi długa lista wcześniejszych nagród, m.in. Polska Wystawa Gospodarcza pod patronatem Prezydenta RP, wielokrotne Gazele Biznesu od 2006 roku. Co te wyróżnienia oznaczają dla spółki zależnej od jednego właściciela? Czy nagrody pomagają w pozyskiwaniu klientów spoza Grupy KGHM?

Otrzymanie jednocześnie tytułu Gazeli Biznesu oraz Diamentu Forbesa 2025 to dla spółki o profilu CBJ sp. z o.o. sygnał niezwykle silny, zwłaszcza w kontekście jej relacji z właścicielem i rynkiem zewnętrznym. W świecie biznesu takie nagrody pełnią rolę „zewnętrznego audytu sukcesu”. Dla podmiotu funkcjonującego wewnątrz potężnej grupy kapitałowej, takie nagrody są dowodem na efektywność operacyjną, a nie tylko „bezpieczne trwanie” pod skrzydłami giganta. Nagrody te pokazują, że CBJ sp. z o.o. jest sprawnie zarządzanym przedsiębiorstwem, które potrafi generować wzrost i optymalizować wyniki na poziomie rynkowym. Nagrody te są jak „paszport” do świata komercyjnego. O ile akredytacja PCA (Polskie Centrum Akredytacji) potwierdza kompetencje techniczne, o tyle Diamenty i Gazele potwierdzają kompetencje biznesowe. Dla klienta spoza Grupy KGHM, CBJ sp. z o.o. staje się dzięki temu „nowoczesnym, dynamicznym laboratorium z gigantycznym zapleczem”, a nie „starym wydziałem chemicznym kopalni”. To diametralna różnica w postrzeganiu marki.

CBJ sp. z o.o. posiada akredytację nr AB 412 przyznaną przez Polskie Centrum Akredytacji od stycznia 2003 roku, a od 2009 roku elastyczny zakres akredytacji, który pozwala szybko reagować na nowe potrzeby klientów i zmiany w obszarach regulowanych prawnie. To fundament wiarygodności firmy. Jednak rynek się zmienia. Rosną wymagania ESG, nowe dyrektywy środowiskowe, cyfryzacja procesów pomiarowych, sztuczna inteligencja w analityce. Które z tych trendów CBJ sp. z o.o. traktuje jako największą szansę, a które jako wyzwanie, którego nie można zignorować?

Większość laboratoriów posiada stałe zakresy akredytacji – wówczas każde rozszerzenie oraz uaktualnienie i korekta metody wymaga, zgłoszenia do PCA i dodatkowej oceny, co wydłuża czas przedstawienia klientom akredytowanej usługi. Elastyczność umożliwia laboratoriom na szybkie reagowanie na potrzeby klientów, zmiany w przepisach prawa (np. nagła zmiana w przepisach dotyczących wspomnianych spalin diesla czy nowe wymagania dla nawozów), CBJ sp. z o.o. może wdrożyć i zaoferować akredytowaną metodę niemal natychmiast. Dla klienta zewnętrznego (spoza KGHM) elastyczny zakres to gwarancja, że laboratorium nadąża za szeroko pojętymi zmianami. Akredytacja potwierdza zaufanie do kompetencji naszych laboratoriów oraz uznawanie wiarygodności wyników na całym świecie. Nasz Spółka oferując szeroki i kompleksowy wachlarz usług, może obsługiwać zarówno strategiczne kontrakty państwowe jak i dynamiczne startupu z sektora recyklingu czy nowoczesnych technologii materiałowych.