Dwa dni wiedzy, relacji i strategii dla przedsiębiorców, którzy chcą rosnąć szybciej, skuteczniej i z wykorzystaniem nowoczesnych narzędzi. Jak zarabiać więcej, a nie tylko więcej sprzedawać? Gdzie sztuczna inteligencja rzeczywiście się opłaca? Odpowiedzi na te pytania będą szukać uczestnicy Europejskiego Kongresu Przedsiębiorców, który 23–24 października odbędzie się w Terminal Hotelu we Wrocławiu.

Dwa dni wystąpień praktyków, prezentacji startupów i rozmów w kuluarach przypadają na moment, w którym w wielu firmach powstają plany na kolejny rok. Pilne wygrywa z ważnym Telefon od klienta, reklamacja, spóźniona dostawa, rozmowa z pracownikiem.
Dzień właściciela firmy często wypełniają sprawy, które nie mogą czekać. Pytanie, dokąd zmierza przedsiębiorstwo, odkłada się na „kiedyś”. To odkładanie bywa kosztowne. Rosnące przychody nie zawsze oznaczają rosnący zysk, a kolejne zlecenia nie muszą przybliżać firmy do jej celów. Łatwo to przeoczyć, gdy cały dzień pochłania codzienność.
Wrocławski kongres ma być okazją, by spojrzeć na firmę z dystansu. Tegoroczna edycja odbędzie się pod hasłem „Jak rozwijać firmę dzięki pasji, kompetencji i technologii”. Jest adresowana przede wszystkim do właścicieli firm, menedżerów i osób rozwijających własną działalność.

Dlaczego warto bywać na kongresach
Wyjazd na kongres bywa traktowany jak przerwa od pracy. Dla przedsiębiorcy to raczej praca innego rodzaju: nad firmą, a nie w firmie.
Co konkretnie może dać? Dystans. Dwa dni poza biurem to czas na pytania, na które na co dzień brakuje miejsca. Czy oferta jest dobrze wyceniona? Czy zespół udźwignie wzrost? Z czego firma powinna zrezygnować? Cudze doświadczenie.
Na scenie i w kuluarach można usłyszeć, jak inni poradzili sobie z problemami, które zna każdy rozwijający się biznes — i ile ich to kosztowało. Właściciel firmy wiele decyzji podejmuje sam, a tu może je skonfrontować z ludźmi, którzy znają ten ciężar. Nauka na cudzych błędach wciąż jest najtańsza.
Relacje. Wiele biznesowych znajomości zaczyna się od rozmowy przy kawie. Kongres gromadzi w jednym miejscu właścicieli firm, menedżerów, twórców startupów, inwestorów i dostawców. Kontakty, o które trudno w codziennym trybie, są tu na wyciągnięcie ręki.
Technologia z bliska. Zamiast czytać o sztucznej inteligencji w nagłówkach, można zobaczyć konkretne zastosowania i dopytać o nie praktyków. To najprostszy sposób, by oddzielić modę od realnej korzyści. Widoczność. Kongres to także rynek. Przedsiębiorcy są klientami innych przedsiębiorców, a oferta pokazana na stoisku lub w rozmowie trafia wprost do osób, które podejmują decyzje zakupowe. Zdarza się też, że najcenniejszym efektem takiego wyjazdu jest decyzja, którą właściciel firmy odkładał od miesięcy.
Dlaczego pod koniec października warto być we Wrocławiu
Termin kongresu dobrze wpisuje się w rytm pracy firm. Jesień to w wielu przedsiębiorstwach czas układania budżetów i celów na przyszły rok. Pomysły i kontakty z Wrocławia można od razu uwzględnić w planie na 2027 rok, zamiast odkładać je na później. Udział nie wymaga też długiej nieobecności w firmie.
Piątek 23 października należy do Startup Friday, a sobota to główny dzień wystąpień, zakończony wieczorną galą. Z firmowego grafiku wypada więc najwyżej jeden dzień roboczy.
Znaczenie ma również miejsce. Terminal Hotel leży w pobliżu wrocławskiego lotniska, co ułatwia przyjazd uczestnikom spoza miasta, także tym, którzy przylecą. A rozmowa o rozwoju firm i nowych technologiach dobrze pasuje do Wrocławia, który od lat przyciąga inwestorów i firmy technologiczne.
Wreszcie skala. Według organizatora w poprzedniej edycji wzięło udział ponad 1100 osób. Jeśli frekwencja się powtórzy, trudno o lepszą okazję, by w dwa dni poznać tylu potencjalnych partnerów, klientów i dostawców. Dlatego jeśli prowadzisz firmę, 23 i 24 października warto mieć zaznaczone w kalendarzu.
Praktycy zamiast teoretyków
Organizator zapowiada wystąpienia o sprzedaży i poprawie marży, wyznaczaniu kierunków rozwoju, zastosowaniach sztucznej inteligencji, a także o zarządzaniu i budowaniu relacji biznesowych.
Wspólny mianownik to praktyka: omawiane rozwiązania mają dać się odnieść do realnych problemów firm. Wśród prelegentów znajdą się Kuba Midel, Dawid Piątkowski, Artur Makieła, Piotr Kreft, Olaf Parasiewicz, Elwira Krysa, Dawid Gutkowski, Artur Orzełowski, Dariusz Krzysztoń, Elżbieta Liberda, Dorota Lightman, Maciej Karsznia, Kinga Ryś, Krystian Kubach, Dorota Sulewska, Stella Wilczyńska, Piotr Horszczaruk, Mateusz Witczak, Rafał Gajewski, Dariusz Pichalski i Anita Wicher. Gospodarzem kongresu jest Daniel Kubach.
Najwięcej z wystąpień wyniosą ci, którzy słuchają z pytaniem: co z tego da się przenieść do mojej firmy? Rozwiązanie, które zadziałało u jednego przedsiębiorcy, u innego może zawieść. Dlatego po prelekcji opłaca się pytać nie tylko o wyniki, ale też o koszty, warunki wdrożenia i błędy popełnione po drodze.
Sztuczna inteligencja zaczyna się od problemu Moda na AI nie odpowiada na pytanie, do czego konkretna firma jej potrzebuje. Punktem wyjścia powinien być problem: proces, który pochłania zbyt wiele czasu, kłopot z obsługą klientów albo zadanie, które niepotrzebnie angażuje ludzi. Dopiero potem przychodzi pora na wybór narzędzia. Nowe technologie będzie można zobaczyć na żywo.
Na kongresie pojawią się dwa roboty humanoidalne — Lumi i Adam Kowalski. To dobry pretekst do rozmowy o tym, gdzie kończy się rola maszyny, a zaczyna rola człowieka. Z perspektywy przedsiębiorcy ważniejsze od efektu „wow” jest jednak pytanie o użyteczność: jakie zadania taka technologia może wspierać, gdzie ma ograniczenia i czy odpowiada na rzeczywiste potrzeby firmy.
Startup Friday: pomysły spotykają kapitał
Pierwszy dzień kongresu, 23 października, to Startup Friday — blok poświęcony innowacyjnym projektom, technologii i skalowaniu biznesu. W programie: prezentacje startupów, wystąpienia liderów i inwestorów oraz spotkania służące nawiązywaniu kontaktów. Dla twórców młodych firm to sprawdzian. Pomysł trzeba obronić przed ludźmi, którzy patrzą na biznes oczami inwestora, i odpowiedzieć na ich pytania. Finansowania nikt tu nie gwarantuje, ale taka konfrontacja szybko pokazuje, co w projekcie przekonuje, a co wymaga dopracowania. Startup Friday może zainteresować także właścicieli firm, którzy kapitału nie szukają. Prezentacje młodych zespołów pozwalają podpatrzeć nowe pomysły na produkty, usługi i modele biznesowe – i sprawdzić, czy któryś przyda się we własnej branży.
Najcenniejsze rozmowy toczą się w kuluarach Obok sceny działać będzie strefa targowa, w której wystawcy zaprezentują swoje produkty i usługi. Miejscem spotkań będą też przerwy kawowe i wspólne posiłki – organizator traktuje relacje między uczestnikami jako jeden z filarów kongresu. W bezpośredniej rozmowie łatwiej zadać pytania, na które nie ma miejsca w prezentacji: jak wygląda współpraca, gdzie usługa ma ograniczenia, czy ktoś realizował już podobny projekt. Jedna firma może tu znaleźć dostawcę, inna partnera, jeszcze inna – przedsiębiorcę, który przeszedł przez te same trudności. Sama liczba nowych kontaktów nie jest jednak miarą sukcesu. O wartości znajomości decyduje to, co wydarzy się później: kolejna rozmowa, doprecyzowanie potrzeb i sprawdzenie, czy współpraca ma sens.
Lekcja z ringu i wieczór w stylu Bonda
Gościem specjalnym kongresu będzie Przemysław Saleta – mistrz świata w kick-boxingu i zawodowy bokserski mistrz Europy w wadze ciężkiej. Wniesie do programu doświadczenie sportowca, który karierę zbudował na dyscyplinie, konsekwencji i decyzjach podejmowanych pod presją. Ring i firma rządzą się innymi prawami, ale stawiają podobne pytania. Jak podnieść się po porażce? Kiedy zmienić taktykę? Jak zachować wytrwałość, gdy wyniki przychodzą wolniej, niż zakładał plan? Takie doświadczenie nie zastąpi wiedzy potrzebnej do decyzji biznesowych, ale dobrze uzupełni rozmowy o strategii i zarządzaniu.
Kongres zakończy się w sobotę wieczorem galą w stylistyce filmów o Jamesie Bondzie. W programie kolacja i dalsze rozmowy — tym razem w mniej formalnej atmosferze. Najważniejsze decyzje zapadną po powrocie Kongres dostarczy pomysłów, ale samo siedzenie na widowni nie zmieni firmy. Przygotowanie zaczyna się więc jeszcze przed wyjazdem: od nazwania problemu, który firma chce rozwiązać, i spisania dwóch, trzech pytań, na które szuka odpowiedzi. Równie ważny jest plan na poniedziałek. Zamiast wdrażać naraz wszystko, co padło ze sceny, lepiej wybrać jedno działanie, wyznaczyć osobę odpowiedzialną i ustalić, jak zmierzyć efekt. O wartości dwóch dni poza firmą nie przesądzi liczba wysłuchanych prelekcji ani zebranych wizytówek. Przesądzi to, czy wiedza i nowe relacje przełożą się na lepsze decyzje.


Informacje praktyczne
• Termin: 23–24 października 2026 r.; w piątek Startup Friday, w sobotę główny dzień kongresu i gala • Miejsce: Terminal Hotel, Wrocław • Organizator: Lekcje Warte Miliony • Bilety: pakiety Silver, Gold i Platinum. Udział w Startup Friday obejmują pakiety Gold i Platinum, galę finałową – pakiet Platinum. Startup Friday można też kupić osobno, a wstęp na galę dokupić. Ceny zależą od puli sprzedaży.
Szczegóły i zapisy: www.lekcjewartemiliony.pl
• Dla wystawców: firmy, które chcą dotrzeć ze swoją ofertą do przedsiębiorców i nowych kontrahentów, mogą zgłosić się do organizatora. • Kontakt: kontakt@lekcjewartemiliony.pl, tel. +48 690 471 802
źródło informacji: organizator – Lekcje Warte Miliony






