Ćwierć wieku rewolucji w recyklingu. Rekopol świętuje 25-lecie w dobie wielkich zmian

Możliwość komentowania Ćwierć wieku rewolucji w recyklingu. Rekopol świętuje 25-lecie w dobie wielkich zmian została wyłączona Aktualności, Biznes, TOP Manager

Kiedy w 2001 roku kilkunastu polskich przedsiębiorców powołało do życia Rekopol Organizację Odzysku Opakowań S.A., Polska nie była jeszcze w Unii Europejskiej, a słowo „recykling” brzmiało dla przeciętnego konsumenta jak termin z podręcznika akademickiego. Dziś, dwadzieścia pięć lat później, firma może spojrzeć wstecz na drogę, która zmieniła nie tylko jej samą, ale całą polską kulturę podejścia do odpadów opakowaniowych.

Jakub Tyczkowski, prezes zarządu Rekopol Organizacji Odzysku Opakowań S.A. fot. Rekopol
Jakub Tyczkowski, prezes zarządu Rekopol Organizacji Odzysku Opakowań S.A. fot. Rekopol

Rekopol powstał 11 maja 2001 roku w odpowiedzi na nowe przepisy z tego właśnie roku, regulujące obowiązki przedsiębiorców dotyczące odzysku i recyklingu opakowań. Spośród dziesiątek organizacji, które wówczas wyrosły jak grzyby po deszczu, tylko nieliczne przetrwały próbę czasu. Rekopol należy do najstarszych nadal działających organizacji odzysku w Polsce.

Ćwierć wieku, które zmieniło Polskę

– Byliśmy jedną z pierwszych organizacji odzysku w Polsce. Zaczynaliśmy w czasie, gdy infrastruktura recyklingu była znikoma, poziomy zbierania odpadów bardzo niskie, a świadomość społeczna na ten temat praktycznie nie istniała. Nie mieliśmy gotowego wzorca do naśladowania, więc budowaliśmy system od zera — mówi Jakub Tyczkowski, prezes zarządu Rekopolu.

Rekopol powstał z inicjatywy 16 akcjonariuszy. – Ta spółka nie została stworzona, aby zarabiać pieniądze. Jej celem było zapewnienie przedsiębiorcom spokojnego snu w zakresie realizacji obowiązków środowiskowych – podkreśla prezes Tyczkowski.

Struktura firmy jest unikalna: to jedyna organizacja w Polsce zrzeszająca w akcjonariacie wprowadzających produkty w opakowaniach i jedna z nielicznych w UE łącząca interesy producentów, branży odpadowej, wytwórców opakowań oraz recyklerów. Podmiot dysponuje też wyłączną licencją na prestiżowy znak „Zielony Punkt”.

Od 2002 roku baza klientów wzrosła z 488 do ponad 3000 przedsiębiorstw. Kameralny, 37-osobowy zespół na co dzień zarządza systemem o gigantycznej skali. Przez ćwierć wieku organizacja rozliczyła obowiązki dla ponad 30 milionów ton opakowań. – To równowartość objętości 50 piramid Cheopsa lub wagi ponad 300 Pałaców Kultury i Nauki – tłumaczy obrazowo prezes. Łącznie na wsparcie krajowej infrastruktury odpadowej Rekopol przekazał blisko 1,5 miliarda złotych (z czego rekordowe sumy w latach 2024-2025). Z udziałem rynkowym przekraczającym 30% spółka pozostaje bezdyskusyjnym liderem odzysku w kraju.

Zielony Punkt jako marka i odpowiedzialność

Jednym z kluczowych aktywów Rekopolu stała się wyłączna licencja na wspomniany już znak towarowy „Zielony Punkt”, rozpoznawalne przez konsumentów na całym świecie logo, informujące, że producent wniósł wkład finansowy w system odzysku opakowania. W Polsce Rekopol jest jedynym podmiotem uprawnionym do udzielania tej licencji, co czyni go symbolem standardów środowiskowych w branży.

– Zielony Punkt to nie tylko logo. To zobowiązanie – wobec klientów, wobec środowiska, wobec systemu. Przez 25 lat dbaliśmy o to, żeby znak ten rzeczywiście coś znaczył, żeby za nim stały konkretne działania i weryfikowalne wyniki – podkreśl Tyczkowski.

Przez ćwierć wieku organizacja zrealizowała ponad cztery tysiące akcji edukacyjnych i projektów z zakresu CSR. Flagową kampanią jest „Dzień Bez Śmiecenia”, prowadzona od ponad dwóch dekad inicjatywa, która – choć z pozoru prosta – konsekwentnie zmieniała nawyki milionów Polaków. Z okazji jubileuszu Rekopol ogłosił specjalne konkursy grantowe, wspierające innowacyjne projekty edukacyjne realizowane przez gminy i przedsiębiorstwa.

System pod presją zmian

Jubileusz 25-lecia nie jest jednak wyłącznie czasem refleksji. Obchody zbiegają się z fundamentalnym przesileniem w regulacjach prawnych. Polska stoi przed wdrożeniem nowego modelu rozszerzonej odpowiedzialności producenta, który gruntownie zmieni reguły gry.

Rekopol od lat zabiera głos w tej debacie. Prezes Tyczkowski wielokrotnie wskazywał, że obowiązujący system, oparty na rynkowych dokumentach potwierdzających recykling (DPR/DPRO), sprawdził się lepiej, niż sądzą jego krytycy.

– Stwierdzenie, że przedsiębiorcy mieli swoje pięć minut przez ćwierć wieku i nie płacili za gospodarkę odpadami, jest nieuprawnione. Płacili dokładnie tyle, ile rynek oczekiwał, bo stawki były wypadkową zdrowej gry między organizacjami odzysku a branżą komunalną. W nowym systemie te stawki będą ustalać urzędnicy, a to zupełnie inny mechanizm – ocenia Tyczkowski.

Organizacja aktywnie uczestniczyła w konsultacjach projektu ustawy o opakowaniach (UC100), wzywając do jego gruntownego przepisania. Zdaniem Rekopolu, wiele proponowanych rozwiązań pomija doświadczenia wynikające z 25 lat praktyki rynkowej.

System na granicy wydolności

Krajowy system gospodarki opakowaniowej znalazł się na granicy wydolności. Nowe unijne rozporządzenie PPWR drastycznie podnosi poprzeczkę: do końca 2030 roku recykling musi objąć 70% masy wszystkich odpadów opakowaniowych (w tym 85% papieru i 55% tworzyw). Kluczem do sukcesu jest wyczekiwana reforma Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP).

Obecnie polski system, według szacunków branżowych, kosztuje około 4-5 miliardów złotych rocznie. Producenci pokrywają zaledwie od 1/4 do 1/3 tych kosztów, a resztę płacą mieszkańcy w opłatach śmieciowych. Eksperci obecni na konferencji jubileuszowej zaznaczali wprost: to firmy wprowadzające opakowania powinny w 100% finansować ich zbiórkę i zagospodarowanie.

Gdy Rekopol powstawał, Polska miała jedne z najniższych poziomów recyklingu w Europie. Dziś, mimo wciąż istniejących wyzwań, zbiórka selektywna jest powszechna, a recykling odpadów opakowaniowych codziennością. To nie jest zasługa jednej firmy, ale Rekopol był wśród tych, którzy ten system zbudowali.

– Dwadzieścia pięć lat temu tłumaczyliśmy przedsiębiorcom, po co w ogóle płacić za recykling. Dziś pytamy ich razem, jak projektować opakowania, żeby recykling był możliwy w stu procentach. Ta zmiana perspektywy mówi wszystko o tym, jak daleko zaszliśmy – podsumowuje Jakub Tyczkowski.

Choć obecny etap krajowych prac nad ROP nie napawa branży optymizmem, Rekopol deklaruje pełną gotowość do adaptacji i dalszego przewodzenia rynkowym zmianom. Kolejne ćwierć wieku będzie czasem trudnej rewolucji, ale i sprawdzianem z ekologicznej dojrzałości całej polskiej gospodarki.

Na uroczystej konferencji świętowaliśmy ćwierćwiecze działalności Rekopolu oraz 20-lecie naszej kampanii edukacyjnej Dzień bez Śmiecenia.
Był to dzień, który na długo zostanie w naszych sercach. Dziękujemy wszystkim za obecność!
Razem z nami na sali byli ludzie, z którymi przez ćwierć wieku rozmawialiśmy, negocjowaliśmy, konsultowaliśmy, tworzyliśmy, czasem mieliśmy odmienne zdania, ale zawsze szliśmy do przodu. Rekopol nie powstałby bez akcjonariuszy, którzy 25 lat temu powołali nas do życia, i którzy stoją za nami do dziś. Nie rozwinąłby się
bez firm wprowadzających produkty w opakowaniach na rynek, które rok po roku powierzają nam realizację swoich obowiązków. Nie miałby siły bez setek Partnerów: z branży komunalnej, samorządów, recyklerów, organizacji branżowych i świata nauki.
• Dziękujemy naszym akcjonariuszom za 25 lat strategicznego wsparcia.
• Dziękujemy naszym Klientom – firmom, które są z nami – za zaufanie.
• Dziękujemy partnerom branżowym, samorządowym, partnerom instytucjonalnym i naukowym za to, że razem z nami współtworzycie ten system.
• Dziękujemy wszystkim, z którymi mieliśmy okazję pracować przez ostatnie 25 lat. Każda rozmowa, spotkanie, wspólny projekt doprowadziły do tego, że Rekopol jest dziś tym, czym jest.
System gospodarki opakowaniami i odpadami opakowaniowymi w Polsce stoi w obliczu ogromnych wyzwań. Życzymy sobie – i Wam kolejnych 25 lat wspólnej pracy nad nim.
Na podsumowania przyjdzie jeszcze czas, a dzisiaj dziękujemy. Po prostu – dziękujemy.

fot. Rekopol
fot. Rekopol