Towarowa Giełda Energii odgrywa wiodącą rolę w rozwoju krajowego sektora energii

Możliwość komentowania Towarowa Giełda Energii odgrywa wiodącą rolę w rozwoju krajowego sektora energii została wyłączona Aktualności, Inwestycje

Rozmowa z Piotrem Zawistowskim, Prezesem Zarządu TGE

Piotr Zawistowski, Prezes Zarządu TGE fot. mat. prasowe

Towarowa Giełda Energii (TGE) zosta­ła utworzona pod koniec lat 90. Jakie znaczenie dla sektora elektroenerge­tycznego miało jej powstanie?

Dziękuję za to pytanie, ponieważ możemy wrócić do korzeni powstania giełdy, spojrzeć na nią jak na miejsce kluczowe dla rozwoju sektora energetycznego.
Odpowiadając na Pana pytanie… w końcówce lat 90-tych w Europie, a potem w Polsce, roz­poczęły się prace nad wewnętrznym rynkiem energii oraz wdrożeniem programów pry­watyzacyjnych. To właśnie na fali wyzwań, w tym nowego Prawa Energetycznego z 1997 r., z inicjatywy Ministra Skarbu Państwa, powstała Towarowa Giełda Energii, jako nie­zbędny element planowanej liberalizacji ryn­ku energii a następnie rynku gazu w Polsce. Naturalna zatem stała się potrzeba powołania podmiotu, który koncentrowałby obrót hur­towy, zapewniając jednocześnie równoprawny dostęp do oferowanych produktów.

W 2003 roku TGE (jako pierwsza i do tej pory jedyna) uzyskała licencję Komisji Nadzoru Finansowego na prowadzenie giełdy towarowej. Obowiązujące regulacje prawne i nadzór KNF oraz URE zapewniają prawidłowe funkcjonowanie rynku a także umożliwiają efektywne reagowanie w przy­padku ewentualnych nadużyć.
Giełda stała się miejscem gdzie kreowana jest cena referencyjna, stanowi centrum informacji rynkowej oraz jest gwarantem bezpiecznego handlu.

Od początku swojego istnienia Towa­rowa Giełda Energii była pionierem wdrażania nowatorskich rozwiązań w zakresie handlu produktami energe­tycznymi. Które z nich uważa Pan za najważniejsze?

Nie mogę wymienić jednego, najważniej­szego rozwiązania, ponieważ na przestrzeni prawie 20 lat działalności, TGE wprowadziła szereg rozwiązań, które wynikały np. z ko­nieczności dostosowania się do zmian re­gulacyjnych, z chęci podążania za trendami światowymi, czy też usprawnienia mechani­zmów, które w rezultacie przyniosły korzyść uczestnikom rynku. Przez te wszystkie lata giełda dorastała, rozwijała się razem z ryn­kiem. Jesteśmy miejscem pierwszego wyboru w zakresie handlu energią, czy też gazem, chcemy taką pozycję utrzymać, przyciągać nowe podmioty nie tylko krajowe ale także zagraniczne, pragniemy mieć realny wpływ na kształt sektora energetycznego.

Jeśli chodzi o rozwiązania, z całą pewnością do kroków milowych możemy zaliczyć roz­szerzenie oferty o rynek gazu i rynek praw majątkowych, stworzenie Giełdowej Platfor­my Informacyjnej, publikującej dane o pro­dukcji i zużyciu energii elektrycznej, infor­macje wynikające z rozporządzenia REMIT, zdolności przesyłowe i oczywiście wszystkie dane giełdowe, rozpoczęcie działalności jako pełnoprawna giełda-koordynator PCR oraz operator na europejskim rynku Multi-Regio­nal Coupling, czy też zastosowanie nowych technologii w postaci systemu notującego X-Stream Trading, a także systemu SAPRI dedykowanego do obsługi handlu energią na rynku dnia następnego w standardzie PCR.

Myślę, że na Pana pytanie powinni odpo­wiedzieć uczestnicy ryku, dla których rynek giełdowy został powołany do życia. Ja oso­biście jestem bardzo ciekawy co przyniesie przyszłość, jakie wyzwania staną przed gieł­dą, w jakim miejscu będzie TGE za kolejne 10, 20 lat. Musimy myśleć o tym już teraz, dlatego systematycznie weryfikujemy nasze cele biznesowe, konsultujemy z naszymi członkami kluczowe dla rozwoju giełdy i ich strategii handlowych tematy.

W maju na Towarowej Giełdzie Energii zanotowano najwyższe od 6 lat mie­sięczne obroty. Co jest przyczyną tak dobrego wyniku? Czy był to jednorazo­wy wzrost, czy też może stała tendencja rozwoju obsługiwanych przez Giełdę rynków?

To prawda, maj był rekordowy jeśli chodzi o rynek praw majątkowych, zaobserwowa­liśmy wtedy najwyższy, łączny wolumen od lutego 2013 r., uszczegóławiając wzrost do­tyczył głównie obrotu certyfikatami żółtymi i czerwonymi. Był to wynik m.in. zbliżające­go się terminu umorzenia świadectw pocho­dzenia (do końca czerwca br.), podwyższenia obowiązku umorzenia certyfikatów dla nie­których rodzajów energii wyprodukowanej w źródłach kogeneracyjnych oraz wzrostu zużycia energii.

Na pozostałych rynkach wolumeny były także satysfakcjonujące, mam nadzieję, że ten trend utrzyma się jak najdłużej.

W 2018 r. zaobserwowaliśmy znaczny wzrost cen energii elektrycznej. Po raz pierwszy też URE podjął się oceny za­chowań uczestników rynku pod kątem zgodności z Rozporządzeniem REMIT. Czy z perspektywy TGE doszło do nad­użyć, manipulacji na Giełdzie?

Na zadane przez Pana pytanie ciężko jest odpowiedzieć z perspektywy TGE. To Urząd Regulacji Energetyki ocenia, czy mogło dojść do nadużyć w postaci manipulacji cenami.
Pamiętajmy o tym, że giełda dostarcza infrastrukturę do handlu, tu spotyka się popyt z podażą, zawierane są anonimowo transakcje pomiędzy uczestnikami rynku i w ten sposób wyznaczana jest cena. Zada­niem TGE jest monitorowanie – prowadzenie bieżącego nadzoru nad rynkiem giełdowym w celu identyfikacji zdarzeń mających zna­miona nadużyć tj. naruszenia zakazu mani­pulacji, próby manipulacji lub wykorzystania informacji poufnej. Uznając pełną swobodę każdego uczestnika obrotu giełdowego co do określenia parametrów składanych zleceń, jak również prawo do realizowania obranej strategii działania na sesji giełdowej, w ra­mach realizowanego nadzoru TGE analizuje wszystkie okoliczności i sygnały wskazujące na nietypowe zachowania uczestników ryn­ku w postaci alertów cenowych, wolumeno­wych oraz liczby i wartości zleceń.
Zależy nam na bezpieczeństwie obrotu oraz budowaniu zaufania rynku do giełdy. Jeśli pojawią się niepokojące zdarzenia na ryn­kach organizowanych przez TGE, przeka­zujemy informacje do URE, z którym na co dzień współpracujemy. URE bada nie tylko transakcje na TGE, ale również posiada dostęp do danych o transakcjach na rynku pozagiełdowym. Niestety, ze względu na obowiązującą nas tajemnicę zawodową nie możemy powiedzieć, czy doszło do nadużyć i czy przekazaliśmy informacje do organu nadzorującego działalność TGE.

Dziękuję za rozmowę,
Ryszard Żabiński

Udostępnij...Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInEmail this to someone