Największe w Europie Centrum Kompetencji Technologii Druku 3D powstało w Bielanach Wrocławskich

Komentarzy (0) Inwestycje, It, TOP Manager

Rozmowa z Piotrem Adamczewskim, dyrektorem zarządzającym Materialise w Polsce.

Był Pan odpowiedzialny za realizację tej inwestycji w Polsce. Czy wszystko przebiegło zgodnie z planem?

Mieliśmy ściśle określony czas budowy, wynosił on 40 tygodni i terminu tego udało się dotrzymać. Odpowiadałem między innymi za cały proces przetargowy, koncepcyjny, realizację budowy. Obok siebie miałem inżyniera kontraktu, generalnego wykonawcę, mogłem też liczyć na wsparcie pracowników Materialise. W czasie budowy trzeba było pokonać wiele przeszkód, dotyczących m.in. rozbudowy infrastruktury, ale na szczęście udało się dotrzymać harmonogramu. Liczący 10 tysięcy metrów kwadratowych obiekt zwiększy nasze możliwości produkcyjne, jest w nim miejsce dla kolejnych maszyn produkujących w technologii SLS, czyli selektywnego spiekania proszków poliamidowych. Zakład był projektowany i realizowany właśnie pod kątem tego, że branża będzie się bardzo szybko rozwijać, a co za tym idzie założono konieczność szybkiej rozbudowy możliwości wytwórczych fabryki.

Dlaczego wybrano właśnie Bielany Wrocławskie?

Materialise jest liderem branży oprogramowania i technologii przyrostowych,globalnym koncernem działającym na wszystkich kontynentach. W Europie, poza Polską, ma zakłady produkcyjne w Niemczech, Czechach i Belgii, gdzie pracuje w sumie 150 maszyn. Każde centrum specjalizuje się w stosowaniu określonych technologii. Centrum w Bielanach ma potencjał rozbudowy parku maszynowego do 80 urządzeń produkujących w technologii SLS, czyli selektywnego spiekania laserowego proszków poliamidowych. W ten sposób drukuje się głównie detale prototypowe dla przemysłu motoryzacyjnego, lotniczego, tworzyw sztucznych i innych branż.Realizujemy zlecenia Materialise, powstające u nas wyroby są sprzedawane w całej Europie. Zlokalizowanie Centrum Kompetencyjnego i fabryki w Polsce zwiększa możliwości wytwórcze Materialise i jest też szansą na zdobywanie kolejnych rynków. W 2014 roku Materialise połączył się z polskim start-upem, E-prototypy, który miał już dobrą pozycję na polskim rynku. Ponadto, lokalizacja pod Wrocławiem umożliwia łatwy dostęp do uczelni, wysokokwalifikowanych pracowników. Wrocław jest dużym ośrodkiem akademickim, a Meterialisetworzy swoje fabryki właśnie w takich ośrodkach. Sama firma Materialise powstała właśnie na uczelni. O lokalizacji zdecydowały też atuty komunikacyjne, bliskość autostrady.

Fabryka Druku 3D i Centrum Kompetencji w Bielanach Wrocławskich reprezentuje tzw. przemysł 4.0. Jakie znaczenie dla Wrocławia i Dolnego Śląska ma powstanie i rozwój takiej fabryki?

Rzeczywiście, uczestniczymy całkowicie w czwartej rewolucji przemysłowej. Możemy realizować produkcję seryjną, a jednocześnie zapewnić w pełni zindywidualizowanie produktu. Zatrudniamy ponad 60 osób, ale będziemy potrzebowali ich więcej, bo też i nasze możliwości produkcyjne będą się zwiększały.Obecnie produkujemy średnio 5.000 detali tygodniowo. Pomieszczenia produkcyjne są na razie wykorzystywane w około 50 procentach, ale specjalnie zbudowano je w taki sposób, aby w najbliższych latach można było znacznie zwiększać potencjał produkcyjny, bez konieczności rozbudowy zakładu. Będziemy więc potrzebowali coraz więcej bardzo kreatywnych pracowników. Uczestniczymy też w wielu projektach, wspólnie z uczelniami, zaangażowanych jest w nich wielu młodych ludzi. Dzięki temu m.in. technologie druku 3D będą się mogły szybciej upowszechniać, mają one przecież zastosowanie we wszystkich branżach. A korzyści z jej stosowania są ogromne.

Jak Pan sadzi, w których branżach technolgie druku 3D będą mogły się najszybciej rozwijać?

Trudno powiedzieć. Druk 3D jest częścią prototypowania, które stosuje się przecież we wszystkich branżach. Bardzo bym chciał rozwijać tę technologię w polskiej medycynie. Firma ma w tej dziedzinie ogromne osiągnięcia. Niedawno w Materialise świętowaliśmy ważne wydarzenie – już 300 tysięcy pacjentów na całym świecie miało kontakt z naszą technologią. Firma wyprodukowała około 300 tysięcy implantów, które wykorzystano do operacji. Były to zindywidualizowane, pojedyncze implanty, zastosowane w operacjach konkretnego pacjenta. Współpracujemy też ze wszystkimi największymi producentami sprzętu ortopedycznego na świecie. Możliwości wykorzystania tej technologii w medycynie jest znacznie więcej. Na podstawie danych z tomografu możemyna przykład wydrukować model serca ze wszystkimi jego wadami, które trzeba usunąć. Chirurdzy mając takie wydruki mogą doskonale przygotować się do operacji, ryzyko znacznie się zmniejsza, a oprócz tego można wykonać, na przykład, jedną operację,a nie kilka, aby całkowicie wyleczyć pacjenta. Korzyści z wykorzystania tej technologii w medycynie są ogromne: dla samych pacjentów, lekarzy, szpitali, jak też i państwowych finansów. Moim zamiarem jest więc rozwój tej technologii w polskiej medycynie najpierw poprzez rozwój współpracy z lokalnymi instytucjami medycznymi, uczelniami, a potem już w skali całego kraju.

Udostępnij...Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInEmail this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *